• O Słowianach II. Gościnni barbarzyńcy. Portret przodków

Symbol: 20834
36.00
szt. Do przechowalni
Wysyłka w ciągu 24 godziny
Cena przesyłki 11
Odbiór w punkcie Poczta Polska 10
In Post paczkomaty 11
Poczta Polska Pocztex 48 11
In Post kurier 12
Odbiór w punkcie Poczty Polskiej 13
Poczta Polska Pocztex pobranie 17
Dostępność Mała ilość
ISBN 9788362586592
Zostaw telefon

Autor: Igor D. Górewicz

Rok wydania: 2026

Liczba stron: 202

Okładka: miękka

Format: 17,0 cm x 24,5 cm

O Słowianach można powiedzieć dużo, choć wiele z tego należy opatrzeć co najmniej ostrożnością. O tym właśnie jest ta książka. To znaczy o tym, co można o Słowianach powiedzieć ponad wszelką wątpliwość, a co mogłoby okazać się snuciem narracji przez średniowiecznych autorów. Stereotypy. To także temat tej książki. I oceny. To kolejny. Z tym, że nie moje oceny ani Czytelnika, ale ludzi średniowiecza.

Ta książka pokazuje, że ani Słowianin tak straszny, ani też tak gościnny, jak go malowali. Dzikim go przedstawiano, jako synonim barbarzyńcy. Podobnie jak wcześniej opisywano Celtów i Germanów, Traków, Daków, Hunów i wiele innych ludów, wchodzących w orbitę ośrodków cywilizacji Europy, Słowianin miał być groźny, nieokrzesany, brudny, agresywny, krwiożerczy, walczący w sposób niecywilizowany, miał wieść proste życie i łatwo znosić niewygody. W końcu sam stał się modelowym barbarzyńcą.
Owszem, był i Słowianin gościnny, ale czy oznacza to działanie altruistyczne? A może w tle była obawa przed karą zsyłaną przez sacrum z jednej strony, a z drugiej nadzieja na nagrodę za przestrzeganie prawa gościnności. W końcu gość w dom Bóg w dom, i dlatego Słowianie umieli zadbać o przybyszy, skoro o którejkolwiek więc godzinie pokrzepić by się spodobało, czy byliby to goście, czy domownicy, wszystko, mając dostęp do stołu, znajdą przygotowane. Pisał Herbord o Pomorzanach. Gościnność wiązała się z otwartością na tyle, że przybysze z obcych krajów łatwo mogli znaleźć miejsce w słowiańskim społeczeństwie, nawet na jego szczytach, a jednocześnie niewolnik mógł wejść do wspólnoty i żyć jak Słowianin. 
Z całą pewnością wczesnośredniowieczni Słowianie dzielili cechę, którą jedni nazwą anarchicznością, inni brakiem zdolności organizacyjnych, ale ktoś mógłby nazwać ją po prostu umiłowaniem wolności. Niektórzy nawet ponad niewolę przedkładali śmierć. To właśnie była cecha najbardziej rzucająca się w oczy obserwatorom greckim w VI w., arabskim w X, a germańskołacińskim w wieku XII. 

(opis wydawcy)

Spis treści: 

Od autora /9

I. Groźny jak Słowianin

1. Stara bujda /17
2. Cecha pierwsza: anarchiczność /25
3. Cecha druga: porywczość /34
4. Cecha trzecia: wojowniczość /40
5. Cecha czwarta: szaleństwo /52
6. Cecha piąta: okrucieństwo /65
7. Zbroczeni krwią, czyli ofiary z ludzi /71
8. Muzułmanie i chrześcijanie wobec słowiańskich zwyczajów seksualnych i rytualnej śmierci kobiet /87
9. Ze stereotypem przez wieki /104

II. Gościnny jak Słowianin
10. Zastaw się a postaw się /123
11. Gościnność chroniona /126
12. Azyl świątynny /137
13. Pomnożenie jadła /140
14 . Stoły zawsze pełne /143
15. Dobrzy, źli i brzydcy /148
16. Prawda to czy topos?/156
17. Gość, obcy, kupiec, duch /160
18. Gość a sprawa słowiańska/167

Zakończenie /179

Literatura /183

Dane producenta

Wydawnictwo Triglav I. D. Górewicz
ul. Moczyńskiego 5/1
70-492 Szczecin
Poland

wydawnictwo@triglav.com.pl

Nie ma jeszcze komentarzy ani ocen dla tego produktu.
Podpis
E-mail
Zadaj pytanie